Jak już wiecie z poprzednich postów i Ania i Adam wychowali się pod namiotami. Ale skąd karawaning? Czym podróżowaliśmy? Gdzie spaliśmy? Tego właśnie dowiecie się z poniższego wpisu.
Pierwszy wspólny urlop
Tak ważne wydarzenie w naszym wspólnym życiu przypadło nam realizować w pandemii. Z wielu powodów wybór padł na Bieszczady. Za bazę wypadową wybraliśmy Pole Namiotowe TRAMP w Cisnej. Polecamy każdemu kto ukochał sobie klimat typowo turystyczny, wieczory przy ognisku i muzyce na żywo.

Na szczęście w terminie naszego urlopu obostrzenia były już troszkę zluzowane po totalnym lockdown’nie, więc wybraliśmy kwaterę (z racji wygody przy górskich eskapadach – dziennie robiliśmy po 20-30km na nogach), a na ten urlop wybraliśmy się jednym z ukochanych Saab’ów Adasia – super oszczędnym i pojemnym 9-3 II SportCombi Linear 1.9TiDS 150KM MY06.

Z wiatrem we włosach…
Do weekendowych wypadów zachęcał nas także Adasia ukochany bezdasznik, czyli Saab 9-3 II Convertible Vector „2.0T+” 200+KM MY04. A ponieważ był wzorowym holownikiem do przyczep, to hak wykorzystywaliśmy również pod platformę na rowery.

Zaangażowanie Adasia w społeczności właścicieli kabrioletów spowodowało, że wiele weekendów spędziliśmy na różnorakich spotach i zlotach. W tym miejscu warto wspomnieć o grupie MAZOVIA CABRIO STYLE, której wydarzenia mieliśmy przyjemność współtworzyć.

Pod namiot? PEWNIE!
Rok 2021 był dla nas z wielu względów mocno przełomowym. Choćby dlatego, że podjęliśmy decyzję o zastąpieniu obu Saabolotów, Volkswagen’em Bettle Cabrio Design 1.2THP+ RP 2014, którego kupiliśmy od naszych Przyjaciół z Kielc, z którymi spotykaliśmy się również m.in. na wydarzeniach MCS.
Pierwszy wspólny wypad pod namiot zaliczyliśmy właśnie Beetlem z okazji Zlotu GARBOJAMA .

Kolejnym wyjazdem pod namiot był nasz urlop w Chorwacji. To był prawdziwy maraton kempingowy, ułożony przez Adasia, na podstawie jego doświadczeń z wielu wcześniejszych wyjazdów. 2,5 tygodnia odkrywania pięknych krajobrazów i cudownej kuchni!
Odwiedziliśmy:
- Camping BEAR (Jeziora Plitvickie) – rodzinny camping, świetny jako baza na nockę do zwiedzania Plitvic,
- AUTOCAMP Krvavica (Riviera Makarska) – urokliwy mały camping nieopodal prawie pustej plaży, a do Makarskiej można dojść pieszo,
- Camping LABADUSA (Trogir) – jedyny w okolicy Trogiru kemping z dostępem do otwartego i czystego morza,
- Camping Terra Park Phalaris (półwysep PAG) – wszyscy jeżdżą na Strasko, a my za namową Kasi i Piotra z CampRest wybraliśmy dużo ciekawsze miejsce,
- Resort AMARIN Maistra (Istria) – miasto kempingowe i TAXI wodne do Rovinij, takie molochy też mają plusy 🙂

Przyczep i kamperów później też było sporo, ale o tym w kolejnym wpisie 😉
