Oj tak, dawno nas tu nie było… powodów jest mnóstwo, ale już nadrabiamy zaległości!
Skoro obiecaliśmy, że kolejnym wpisem będzie relacja z XXVII Ogólnopolskiego Zlotu Fanklubu Niewiadówek to zapraszamy do miłej lektury!

Na miejsce zajechaliśmy baaardzo późno… wyjechaliśmy w środę, ale na miejscu byliśmy dopiero w czwartek 😛 Na szczęście komitet powitalny był na posterunku, więc ustawienie przyczepy i pierwsze 2h upłynęły nam błogo.

Ta impreza to dla nas jak co roku workation, więc bardzo chcieliśmy być już od samego początku. Na szczęście od samego rana w czwartek, Hubaś dołączył do grona młodocianych wolontariuszy i dzielnie pomagał pakować pakiety zlotowe w towarzystwie ulubionych koleżanek Malwinki i Zosi. Oczywiście jak co roku, wróżka Aga czuwała nad ekipą naszych dzielnych skrzatów.

Zdjęć z samego wydarzenia mamy jak zwykle bardzo mało, ale na szczęście na forum czy Fb relacji dla zainteresowanych jest bez liku 🙂 Ania jak zwykle na takich wydarzeniach ogarniała przyczepę i Hubasia, a Adaś standardowo szykował ekspozycję. Oczywiście po raz pierwszy byliśmy już tylko jako Fabryka Przyczep Niewiadów, ale z racji niedalekiej odległości, o dostawę sklepu zadbała ekipa Yolco – za co bardzo dziękujemy!

Jak co roku Artur z Tomkiem (wraz z niezastąpionymi Agą i Edzią) stanęli na wysokości zadania i ogarnęli tematy organizacyjne na najwyższym poziomie! Współpraca przy tak ogarniętym wydarzeniu to sama przyjemność! Co ciekawe, Edzia z Arturem zabrali na Zlot przyczepę z Wypożyczalni Niewiadów, tylko dlatego, żeby ew. zainteresowani mieli okazję poznać bestseller sprzedaży Polskiego Producenta! Ekipę organizacyjną uzupełnili kolejny rok z rzędu Aga z Tomkiem i Zosią – takim teamem to możemy WSZYSTKO!

Ale jednak ogromne brawa należą się również gospodarzom, czyli Arturowi i Kubie z SuliCamp! Gdyby właściciele pól w PL mieli takie podejście jak Wy, to organizacja jakichkolwiek wydarzeń byłaby banalnie prosta!

No i tu chyba należy się parę słów, na temat miejsca, które dla nas było totalnym zaskoczeniem! Fantastyczna lokalizacja (tuż pod Wrocławiem), genialny standard (pole, domki, itp), wspaniała gastronomia (bar, restauracja i lodziarnia), niezliczona ilość atrakcji dla dzieci oraz obsługa, dla której słowo „problem” nie istnieje. Tak po krótce należałoby streścić kemping klasy europejskiej, jakim jest Suli Camp!

Zdjęcia na 100% nie oddają tego klimatu, ale jedno jest pewne – POLECAMY z pełną odpowiedzialnością! Artur i Kuba (właściciele) naprawdę wkładają w to miejsce mnóstwo serducha, co owocuje jednym z najlepiej zorganizowanych miejsc do wypoczynku w tym kraju!

Szkoda tylko, że tak mało czasu mieliśmy na skorzystanie z tych atrakcji. Jedno to organizacja samego wydarzenia, a drugie to konieczność powrotu pod Łódź, na 18-tkę Bratanicy Ani – Paulinki! Misia, jeszcze raz najlepszego! Dlatego gdy cała zlotowa ekipa rozkręcała się na wspaniały piąteczek, my zostawiliśmy budę i solówką pogrzaliśmy prawie 300km w jedną stronę, bo są rzeczy ważne, ale Rodzina jest najważniejsza!

Powrót udało się ogarnąć wczesnym popołudniem w sobotę, więc od razu wpadliśmy w wir ogarniania kulminacyjnego dnia każdego naszego zlotu! Hubert dzielnie prezentował nowości od Yolco, więc sprzedaż szła malinowo!

A do naszego wyjazdowego parku sprzętowego dołączyła tegoroczna nowość, a zarazem bestseller – przenośna Zmywarka nablatowa Yolco DWM02 – dla nas przy młodym to prawdziwy gamechanger! Polecamy!

Jednym z najważniejszych wydarzeń w trakcie corocznego zlotu Niewiadówek jest licytacja charytatywna, która za każdym razem przed rozpoczęciem ma swój konkretny cel! W tym roku było to wsparcie Team Litewka! Zlotowicze pokazali po raz kolejny, że mają niesamowite serducha, co zaowocowało kolejnym rekordem!

Jednym z fantów na które polowaliśmy był drewniany model „zapiekanki”, jednak nasz serdeczny kolega Michał tak ostro licytował, że my już odpuściliśmy… jakim zaskoczeniem było dla nas to, że po zakończonej licytacji okazało się, że Michał licytował tę przyczepkę właśnie dla naszego Hubasia, więc wracaliśmy do domu z tak wspaniałym prezentem! Michał, Brachu, SZACUN!
No i to tyle w temacie XXVII Ogólnopolskiego Zlotu Fanklubu Niewiadówek, zachęcamy Was do lektury kolejnego wpisu, który już niedługo, bo zaległości mamy ogromne 🙁
