Z majówki praktycznie od razu ruszyliśmy z przygotowaniami i wyjazdem na genialną imprezę, na którą od pierwszej edycji z utęsknieniem czekamy co roku!
To właśnie Warsaw Caravaning Festival, organizowany przez MTP na terenie Toru Wyścigów Konnych Służewiec! To nie targi, to piknik, ale tak bardzo potrzebny dla promocji karawaningu i rozwoju wzajemnych kontaktów w branży.

To niesamowite, że już trzeci raz z rzędu Miłosz z Michałem (pozdrawiamy!) trafiają z pogodą! Pod czujnym okiem Darka, każda edycja jest jeszcze lepsza, jeszcze pełniejsza i jeszcze ciekawsza! Aż strach się bać co będzie w przyszłym roku, bo na stanowisku Dyrektora tego Eventu Miłosza zastępuje Michał, a przez to będziemy mieli próbę poprawy praktycznie wzorowej imprezy! Czy się uda? NA PEWNO!

To głównie wyjazd służbowy Adasia, ale fajnie jest znów być razem całą rodziną przy okazji jego pracy. Odkąd Adaś i Łukasz z Yolco (pozdrawiamy!) dowiedzieli się, że mają stoiska obok siebie, to naturalnym wydawał się plan połączenia i wykonania bardzo szerokiej i ciekawej wspólnej ekspozycji! Pisaliśmy Wam już wcześniej, że Właściciele Yolco (Doroto, Witku pozdrawiamy!) wylicytowali specjalną przyczepę NIEWIADÓW na rzecz WOŚP, która miała służyć uzupełnieniu ich ekspozycji właśnie na takich wydarzeniach.

No i rzeczywiście, ta skorupa działa jak „lep” 😀 Zanim się dobrze rozłożyliśmy, to nasz dobry znajomy Jacek (pozdrawiamy!) pojawił się u nas ze świetnie Wam znanym Przemkiem Szafrańskim z Motosynteza! Pasjonaci zawsze znajdą wspólny język, więc nasze rozmowy praktycznie się nie kończyły, a że łączy nas również hasło „pomaganie jest fajne” to pewnie na przyszłoroczny finał WOŚP jeszcze coś wymodzimy wspólnie!

Yolco ma również genialne busy ekspozycyjne – T2 służy jako wyjątkowy kawomat, a niebieski większy to mobilna ekspozycja lodówek do zabudowy, ale tu jej z nami nie było. Byli za to wspaniali ludzie z Yolco – Łukasz na Twoje ręce ogromne podziękowania, z Wami możemy góry przenosić!

Tak, nieskromnie muszę stwierdzić, że to była najlepsza nasza ekspozycja EVER! Oprócz Yolco, przyjechał do nas również Adaś (pozdrawiamy!) z Agachem oraz udało się odebrać i przywieźć dostawę produktów OUTWELL od Grzesia! Zrobiliśmy bardzo fajną strefę chill’u pod namiotem Outwell, na kanapach Yolco, a w lodówkach chłodziły się słynne już trunki od Agachem! Czego chcieć więcej?

Nasze stoisko, które widzicie na targach, to już efekt naszych przygotowań. Ale szereg działań jest wcześniej zakrojony bardzo szeroko. W tym przypadku transportem przyczep do stolicy zajął się nasz Przyjaciel Piotruś. Jednego dnia dostarczył N-Cross’a DEMO na kołach do Pawełka i Manueli z Californiashop.pl, a te kochane ludki zabrały ją w piątek na Służewiec. Za to kolejnego dnia Piotruś zabrał na pokład 3-osiowej lawety N-Cross’a 2 osobowego i NTL-Sport’a, my pociągnęliśmy na haku MAX’a, Edzia jechała busem z towarem ekspozycyjnym i na handel, a Artur jak zwykle klasycznym zestawem Mesia i Niewiadki.
Poniżej link do filmiku z powrotu 🙂
https://www.facebook.com/reel/979356610495532

Piotruś, po raz kolejny ogromnie Ci dziękujemy – bez Twojej pomocy nie wyszło by to tak dobrze!
Ponieważ ponownie byli z nami Edzia z Arturem (którzy jak zwykle przegormnie genialnie spisali się w organizacji i obsłudze naszego stoiska) , to w końcu udało nam się z Anią dotrzeć na wyścigi, bo ubiegłe 2 lata mieliśmy tyle pracy, że nawet nie było czasu się wyrwać.

Dzięki uprzejmości Organizatorów mogliśmy obserwować kolejne gonitwy z balkonu loży VIP, co dodatkowo spowodowało, że nasz Hubasiek był wyróżniony! Ogólnie kolejny wyjazd tego małego szkraba zaliczamy do udanych!

Udanych tym bardziej, że to było oficjalne przywitanie Huberta ze znajomymi Adasia z branży, którzy również bardzo czekali, żeby poznać najmłodszego w naszym fachu!

Mina zainteresowanego wyraża więcej niż 1000 słów – na pewno widzimy się tu za rok!
Ciociu Aniu dziękujemy za to cudne zdjęcie :*
A gdzie nas poniosło dalej? Czekajcie na kolejne wpisy!
